Autor Wątek: W poszukiwaniu Prawdy - Kura, placki i błysk!  (Przeczytany 4089 razy)

Kwiecień 10, 2017, 08:54:03 am
Odpowiedź #15

Varialus Gearsinger

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 54
Odbyło się spotkanie na temat przyszłości i przeznaczenia konstruowanego sterowca. Marius zebrał propozycje by potem omówić je w gronie Egzekutywy. Spotkanie było niezwykle burzliwe i trwało jeszcze długo po jego oficjalnym zakończeniu

prowadzacy
Evil

uczestnicy
Tin
Kaeiles
Warden
Rejtan
Solum
Aksumanun
Złata
Ereltana
Subortis
Ravela
Janusz

Kwiecień 10, 2017, 08:55:34 am
Odpowiedź #16

Varialus Gearsinger

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 54
W gronie egzekutywy doszło do spotkania, gdzie postanowiono o początkowym przeznaczeniu latającej jednostki.

prowadzący
Evil

uczestnicy
Kaeiles
Złata

Kwiecień 10, 2017, 08:59:00 am
Odpowiedź #17

Varialus Gearsinger

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 54
Członkowie Leth mori Aiwe dowiedzieli się, że na samym początku jednostka zostanie przeznaczona do transportu towarów po mniej zagrożonych szlakach powietrznych. Ze względu na słabe stosunkowo uzbrojenie, oraz brak stosownych ulepszeń by działać na dalekich trasach lub w pobliżu zagrożeń.
Uczestnicy przedstawili też swoje propozycje nazw dla jednostki.

prowadzący
Evil

uczestnicy
Złata
Mercer
Solum
Nebides
Red Noctis
Aksumanun

Kwiecień 20, 2017, 09:59:54 pm
Odpowiedź #18

Taimi

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 25
Niewielka grupa udała się w okolice Molegrad. Mieli wydobyć z jednego z pancerzy spomaganych cześc o niespotykanej sile. Walka była krótka, ale zażarta. Solum został ranny w trakcie starcia. Nowy członek Aiwe wszedł pod nogi Januszowi i został odkopnięty w bok. Aksu mantrami dezorientowała wroga.
Janusz w swoim stylu rozczłonkował maszynę po czym zdekapitalizował jej pilota po wcześniejszym wyrwaniu pancernego włazu z korpusu maszyny.


prowadzacy
Evil

uczestnicy
Janusz
Aksu
Solum
( nowa postać jak będzie KP to wpisze )

nagroda
Patent echolokacyjny: Czyli budowa sonaru działającego również w powietrzu.

Kwiecień 25, 2017, 01:07:08 pm
Odpowiedź #19

Kth

  • Cathowl.5824
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 534
  • grammar nazi
Na Placu Głównym siedziby Gildii zebrało się kilka osób. Część najwyraźniej z przypadku, część przyszła by pomóc, a część przyszła, bo zobaczyła tłum.

Po kilku minutach gadania o niczym albo marudzenia, że może by tym razem iść na piwo, zamiast na misję, małej asurce Caddy udało się wytłumaczyć cel oraz założenia misji – kolejna anomalia została zlokalizowana. I była duża.

Grupa wybrała się na ziemię Płomiennego Legionu w Fireheart Rise. Krajobraz nie nastrajał zbyt optymistycznie, popiół wdzierał się w płuca obecnym, rozżarzony piasek palił w stopy. Grupa jednak ruszyła dalej, miała bowiem otrzymać wsparcie ze strony Vigil oraz dwóch Warband z Cytadeli. I owszem, z południowego zachodu dochodziły odgłosy walk, które skutecznie odwracały uwagę od celu, w kierunku którego szli.

Drużyna doszła do zapadliska, którego pilnowało ośmiu Płomiennych Wojowników. W centrum Szaman odprawiał jakiś mroczny rytuał. Po krótkich dywagacjach Janusz pobiegł w stronę wąskiego przejścia na dół, by dać Płomiennym… popalić, za nim zaś ruszył Solum oraz Loxley. Na nic zdał się pomysł Ladriana, by po prostu utworzyć portal na dół i oszczędzić sobie przepychania się przez tłum wrogów. Szaman zaś dalej odprawiał swoje dzikie, szamańskie tańce, póki strzała w oko, wypuszczona przez Trolla, skutecznie nie ostudziła jego płomiennych zapędów. Przynajmniej na jakiś czas…

Walka w dole zapadliny była długa i intensywna, topory i miecze świstały w powietrzu, rozbrzmiewały ryki, tryskała krew. Na górze Aksu tkała swoje mantry bólu, Reaper raz po raz przywoływał chowańców, szukających pożywki wśród trupów, których długo jednak nie było, albowiem po obu stronach potyczki starli się ze sobą doświadczeni wojownicy.

Troll natomiast, po pozbyciu się szamana, wartko starał się podtrzymać morale walczących, siedząc i kibicując, póki jeden z płomiennych wojowników nie zaczął wspinać się w górę, na półkę skalną, na której staruszek siedział. Na niewiele zdały się uderzenia kija bojowego w żelazny czerep wroga, Płomienny zaatakował ze świstem toporów i tylko dzięki dziwnym wygibasom skończyło się na odcięciu kawałka kapelusza, a nie dekapitacji.  Na szczęście, z pomocą klonów Ladriana, i uderzenia kijem w kostkę, udało się wybić Płomiennego z rytmu, niestety kapelusz swoje oberwał. Staruszek tego odpuścić nie mógł, rzucił się na Płomiennego i razem poszybowali w dół zapadliny, dając początek całej serii „skoków do lawy”.

Janusz robił porządki z częścią płomiennych, został jednak niemal zepchnięty do lawy, dwóch natomiast rzuciło się na Soluma, który wycofał się na wąski, kamienny most. Chowańce Reapera raz za razem podtruwały przeciwników. Wielki norn postanowił wtedy użyć swojego asa w rękawie i w towarzystwie ryku i płynącej krwi, przemienił się w Behemotha. Był to widok iście epicki, którym Płomiennym nie dane było się jednak zbyt długo cieszyć, zostali bowiem zneutralizowani.

Troll, któremu udało się jednak zaczepić Helenką o półkę skalną i bezpiecznie wylądować… no, prawie bezpiecznie, wpadł bowiem niemal prosto w objęcia Januszodźwiedzia, w który w berserskim szale gotów był zeżreć starego asura. Norn doszedł do siebie niemal w ostatniej chwili i, zamiast zjeść Trolla, pomógł mu wstać, a ten poszybował w górę, wciągnięty na linie przez Loxleya, odciągającego wrogów od Soluma.

Tymczasem z płonącej kipieli wybiła ognista ręka, za nią cielsko, a po chwili przed drużyną górował potężny Płonący Effigy i stanął oko/kolano w oko z Januszem, który pozostał na najniższym poziomie zapadliny i zaczął się już nieco przypiekać.  Mniej więcej w tym samym momencie gdy Aksu kończyła miażdżyć umysły ostatnich Płomiennych Wojowników, Ladrian postanowił wcielić swój portalowy pomysł w życie. Wejście do portalu otworzył na górze zapadliny, a następnie skoczył w dół, na pomoc opiekanemu Januszowi. Skok taki nie mógł się oczywiście skończyć dobrze, a dla Ladriana skończył się połamanymi kościami w kilku miejscach. Ale portal udało się aktywować, więc kto by o tym teraz myślał.

Solum, który wycofał się na półkę skalną poświęcił swój miecz, rzucając go w przeciwnika. Ten jednak po uderzeniu w przeciwnika poszybował w dół, do ognistej fosy. Wojownik, niewiele myśląc, skoczył za nim. Skoczył. W stronę lawy. W zamierzeniu miała być to skalna wyspa, lecz wyszło inaczej. Kipiel zafalowała od poruszenia nogi Effigy i miecz wypadł szczęśliwie na brzeg, Soluma natomiast pokryła lawa i gdyby nie ożywcza magia Reapera, mógłby być  to ostatni skok w jego życiu.

Janusz wykorzystał chwilę i uderzył Effigy mieczem, który wyciągnął z kolosa żar skutecznie go osłabiając. Dwa latające minionki Reapera zadały mu dodatkowe obrażenia, wraz z klonem, wysłanym przez Aksu. Troll wystrzelił w kierunku kolosa pułapkę wodno-zamrażającą, która zmroziła siedzącego w środku szamana, a Loxley dokończył dzieła, strącając łeb Effigy kawałem rzuconej skały. Z Effigy wypadł czerwony kryształ, zawierający magiczną anomalię, po którą przybyli.
Połamanej i poparzonej grupce na dnie udało się jakoś wgramolić do portalu Ladriana. Odgłosy walki na zachodzie ucichły, odniesiono zwycięstwo.

Wszyscy rozeszli się w swoje strony, połamani, poparzeni, zmęczeni, z myślą, że następnym razem może naprawdę lepiej po prostu pójść na piwo.

Prowadzący:
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 25, 2017, 09:11:12 pm wysłana przez Cth »
Cathowl     ||     Troll Obieżyświat     ||     Sura
Ulya T.     ||     Bonkk

Team Quaggan     |     Team Kebeb

Maj 02, 2017, 08:36:09 am
Odpowiedź #20

Evilberus

  • Evilberus.6398
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 1986


Bohaterską i wzorową ochroną Hangaru, oraz znajdującego się w nim Sterowca wsławili się dzisiaj:
- Davros Icechild
- Visterion
- Janusz
- Joy Roze
- Kaeiles Mathre
- Warden Mathre
- Ereltana
- Saltantem

Za niezwykłą sprawność na polu walki, sprawne wyeliminowanie atakującego czołgu, niepozwolenie na jakiekolwiek zniszczenia drużyna może od dzisiaj nosić zaszczytne tytuły "Obrońców Aerodromu"

Uczestnicy
- Davros Icechild
- Visterion
- Janusz
- Joy Roze
- Kaeiles Mathre
- Warden Mathre
- Ereltana
- Saltantem
prowadzacy
Evil
tekst alternatywny

Czerwiec 04, 2017, 09:35:46 am
Odpowiedź #21

Evilberus

  • Evilberus.6398
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 1986
Podczas wyprawy do Smoczej Straży gildia Leth mori Aiwe powstrzymała atak pomiotów Primodiusa, Same pomioty jak donoszą raporty posiadały także cechy Mordremotha.
Na placu miasta Tarir doszło też do spotkania z czymś dziwnym. To zostało jednak utajone przez Radę.
W starciu wyróżnili się wszyscy członkowie LmA. Kirichan została jednak poważnie ranna w starciu.


prowadzący i uczestnicy
Kierownik Wycieczki: Evil

Uczesrtnicy:
- Ereltana
- Tin
- Warden
- Janusz
- Subortis
- Kirichan
- Aksumanun
- Złata



tekst alternatywny

Czerwiec 16, 2017, 08:05:49 am
Odpowiedź #22

Evilberus

  • Evilberus.6398
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 1986
Leth mori Aiwe rozpoczęło rekrutacje załogi do swojego sterowca. Po klęsce floty w Magumie wielu weteranów udało się ocalić oddziałom ratunkowym. Obecnie byli oni bez zajęcia i tłumnie zgłaszali się na listy zaciagowe.

Zlata i Tin przybyły jako pierwsze w pobliże karczmy. Czekał tam już Marius, który po przywitaniu się z nimi jak również z nadchodzącą Aksu ruszył by pomóc przy sprawdzaniu dokumentów przybyłych rekrutów.
Karczmę w której odbywały się rozmowy z rekrutami wypełniała cicha obsługa, która spokojnie wykonywała swoje obowiązki. Wszystko w okół, tak przyroda, jak i pogoda nie nasuwały na myśl, ni przeczucie, żadnych problemów.
Problemy nasunęły się same.
Po krótkich rozważaniach pięcioosobowej już grupy, gdyż dołączyli też Visterion i Janusz, nasi dzielni ochotnicy podzielili się  na dwie części jako obstawa całego przedsięwzięcia.
Tin stwierdziła, że pójdzie zobaczyć co dzieje się w karczmie Visterion również podążył do wewnątrz. Janusz pewnym krokiem wyminął Asury i od drzwi zażyczył sobie gromko piwa.
Tin usadowiła się w kącie sali i obserwowała krytycznym okiem fachowca obsługę, jak i klientów. Visterion rówwnież miał oko na to kto wchodzi i wychodzi.
Na zewnątrz Szary dzielnie opierał się instynktowi pogoni za zającem którego zwęszył w krzakach.


W czasie gdy Tin dostrzegła, że coś jest nie tak, poza piwem i brakami w wymogach sanitarnych w całej tej szopce, blaga wyszła na jaw.
Krzyk fałszywej obsługi o odkryciu i natychmiastowy atak trzech nornów na Janusza i Visteriona, oraz buzdygan w dłoniach lipnej karczmarki pobudził krew w drużynie.
Janusz spacyfikował chwilowo jednego z biegnących na nich ciosem, posyłając go na przeciwległą ścianę, po czym pozbawił życia drugiego z nornów cięciem miecza. Visterion zaś wysłał do mgieł strzałem kończącym dyskusję ranionego przez towarzysza osiłka.
W tym samym czasie mała asurka wściekła o brak poszanowania dla sztuki karczmarskiej zwyczajnie podcięła babę i doprawiła jej gębę czosnkiem w czasie gdy golem Tin, PIMPUŚ lał wrzący olej. Askaloński, niesamowicie ostry w smaku czosnek, niezawodny na choroby, oraz świetny z szaszłykami nie dawał odporności na... kolbę strzelby Tin. Lekcja, jak nalewać piwo zakończyła się tatarem z twarzy wrednej baby.
Janusz rozpłatał bez trudu przeciwnika i uniknął ciosu krzesłem od jednego z trzech nornów, który chciał zwiać kierując się w stronę drzwi obstawianych przez asurę. W tym samym czasie Visterion po bezbłędnym strzale ozdabiającym postać Tin dodatkową porcją osocza i tkanek mózgowych widząc biegnącego na niego norna, wystrzelił w tył na swoich odrzutowych butach podsmażając szarżującego.
Impet lotu sprawił, że zwalił z nóg innego przeciwnika. Asura bez większych ceregieli zmasakrował kolbą własnej strzelby twarz swojego "lądowiska".
Na zewnątrz działo się również sporo.
Aksumanun i Zlata do wtóru z Szarym walczyły z nekromantą.


W pierwszej kolejności mesmerka dzięki swoim zdolnościom poradziła sobie z atakującym je łucznikiem. Dokładniej, dzięki wysłaniu swojej kopi ku niemu, a następnie przy użyciu miecza.

Zlata walczyła z nekromantą który nie doceniał jasnowłosej i w pogardzie miał Szarego. Zlata spróbowała obezwładnić go pnączami, lecz był szybszy.
Szary został lekko zmrożony klątwą Nekromanty
Pnącza spacyfikowały ostatecznie wojownika, którego dobiła Złata

Glif użyty przez Zlata, pomógł odzyskać siły jej i wilkowi, który widząc jak z karczmy wypada za odrzutowym asurą wściekły norn, rzucił się atakującemu do gardła. Visterion zajęty poprawianiem rysów twarzy leżącemu przeciwnikowi nie dostrzegł nawet jak za jego plecami nekromanta stał nad zemdloną Aksu.
Mesmerka spróbowała użyć nowo nabytej wiedzy by powstrzymać przeciwnika. Jednak magia nie zadziałała ze wszystkim. Moc czaru pozbawiła kobietę przytomności, lecz w ostatniej chwili przywołana studnia grawitacji powstrzymała grożące jej niebezpieczeństwo ze strony uwolnionej wcześniej mocy. Nekromanta już był pewny wygranej...

Wilk dopadł nadpalonego norna wybiegającego wprost na asurę. W chwili gdy napastnik został pozbawiony naramiennika i hełmu rzutem miecza przez Janusza, nastąpiło "chrup!" i już było po osiłku. Wilk wolał by z pewnością tamtego zająca. Zając przynajmniej nie cuchnął...

Cała heca zakończyła się wykonaniem trzech wspaniałych strzałów.
Zlata widząc co dzieje się z Aksu, czujnie wykorzystała odwróconą uwagę nekromanty i posyłając w niego strzałę
rozbiła jego widmowy pancerz.
Ułamki chwil zajęło Januszowi dobycie łuku i posłanie swojej strzały w nieosłoniętego już nekrusa, przyszpilając go widowiskowo do pobliskiego drzewa.
W tej samej chwili wychodząca z karczmy Tin, wyglądająca jak szalony rzeźnik po wyrównywaniu rachunków z całą bandą trzody za pomocą narzędzi tnąco-szarpiących, dostrzegła w krzakach obcego asurę, celującego do Janusza z karabinu.
Bez namysłu wpakowała zakrzaczonemu kulkę w łeb.

Pozostali zajęli się przychodzącą do siebie Aksu i odeskortowali ją do lecznicy.
Znaleziono ciekawe rzeczy przy atakujących. Rozkazy i list gończy z nagrodą za głowy członków Aiwe, które Egzekutorka dostarczyła do siedziby rady.
Tylko dlaczego, wyznaczyli tak niską w poczuciu niektórych nagrodę? Dwieście sztuk złota...
tekst alternatywny

Lipiec 01, 2017, 07:49:51 am
Odpowiedź #23

Varialus Gearsinger

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 54
Cytuj
Vaarialus Gearsinger
Szef Projektu "Skrzydło Aiwe"
Egzekutywa LmA

Raport

Podczas wykańczania i usprawniania sterowca na potrzeby naszej Gildii w sposób szczególny wymienić muszę dwoje Asur, oraz jednego Popielca. Ich wkład w rozwój jednostki jak i ich długoterminowe działanie przy desce kreślarskiej oraz warsztacie jest nieocenione. Dodatkowo jesteśmy jedyna jednostka posiadająca tak zaawansowany kubryk.
Dla pamięci proszę o dopisanie do akt trzech istot: Visteriona, Davrosa oraz Tin

Z wyrazami Szacunku
~Var

prowadzący



do dodania dla wszystkich
  • Prace Wykończeniowe I
  • Prace Wykończeniowe II
  • Prace Wykończeniowe III



« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2017, 07:50:32 am wysłana przez Varialus Gearsinger »

Lipiec 30, 2017, 02:06:09 pm
Odpowiedź #24

Evilberus

  • Evilberus.6398
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 1986
« Ostatnia zmiana: Lipiec 30, 2017, 02:10:37 pm wysłana przez Evilberus »
tekst alternatywny