Autor Wątek: Laboratorium Subortisa  (Przeczytany 921 razy)

Marzec 06, 2017, 09:49:44 pm
Przeczytany 921 razy

Subortis

  • RapName.9315
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 506

Podczas gdy mieszkańcy gildii żyją w pełni radości i pięknych promieni słonecznych, mało kto wie o miejscu kompletnie przeciwnym niż to które znają. Wilgoć, ciemność i powietrze od którego ciało przechodzą ciarki to jedne z z niewielu aur które otaczają to miejsce. Strażnicy rzadko schodzą w te czeluści być może się boją, słysząc o wydarzeniach, które mialy tam miejsce lub osoby która tam pracuje. Legendy głoszą, że w podziemiach prowadzono eksperymenty na krwawych kamieniach używając do tego istot myślących. Na najniższym piętrze gildii, nie ma nic ciekawego do zaaobserwowania, oprócz wielkich wrót, mających na sobie resztki zniszczonego kamuflażu, wejście jest zapieczętowane, a osoby chcące zobaczyć co jest w środku, nie ważne jak by były silne nie wejdą do wnętrza, jeśli nie znają sposobu zniszczenia pięczeci.

Wrota zostały otworzone...



Aura miejsca została drastycznie zmieniona, nawet zwykła osoba jest w stanie poczuć zimne nie widoczne spojrzenia osób które tu cierpiały i umierały. Odczucie jest bardzo podłe i dla przeciętnego czlowieka wręcz nie do zniesienia. Mozna uznać że niektóre złe istoty, które tu zmarły nie mogą zaznać spokoju w mgłach. Nawet do tej pory można poczuć zapach śmierci oraz zauważyć ślady po krwi czy paznokci drapiąych po kamiennych ścianach. W środku laboratorium znajduje się kilka stołów "operacyjnych" z całym sprzętem chirurgicznym. Pomieszczenie wypełniają przeróżna podejrzane substancje, przy jednej ze ścian sto wielki pojemnik z płynną substancją i wieloma wężykami, można wywnioskować że kiedyś pewnie znajdowalo się tam cialo, aktualnie widać tam część ciała tequatla, widać że jest trochę żywsza niż powinna z wyglądu. Miejsce jest apełnione przez wszelakiego rodzaju kryształy, a na pólkach znajduje się wiele dziwnych pergaminów z przeróżnymi nieznanymi znakami. Wyróżnione zostało jednak "oko" , które znajduje się w szklanym pojemniku na piedestale wpatrujące się w wejście do środka. Niedalkeo jego również w podobnej szklanej ochronie znajduje się skóra białego węża.

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 04, 2017, 05:46:53 pm wysłana przez Subortis »

Kwiecień 05, 2017, 12:18:30 am
Odpowiedź #1

Narrator

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 2096
Miejsce zostało zapieczętowana magiczną barierą. Miejsce nie może być użytkowane.


Czerwiec 27, 2017, 11:24:29 pm
Odpowiedź #2

Subortis

  • RapName.9315
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 506
Nekromanta ponownie zszedł do podziemii , pierwszy raz od czasu tamtych incedentów które miały tu miejsce. Spojrzał na zapięczetowane wejście i poprawił maskę. Z jednego z jego rękawów pojawiłsię nagle zwój który uchwycił w dłoń, znalazł suche miejsce gdzie rozwinął płótno. Przysiadł przy nim niczym mnich wypowiadając nieznane słowa, na pergaminie co po chwilę pojawiały się nowe znaki, jakby przechodziły z drzwi do laboratorium do pergaminu, dziwna magia była jakby wciągana do środka materiału pergaminu. Po chwili wnętrze pergaminu zajaśniało blaskiem a drzwi były czyste. Subortis zwinął pergamin w rulon, złapał w dłoń podniósł do góry by sie mu przyjrzeć. Po chwili pergamin zaczął płonąć czarnym ogniem, tawiąc go, nekromnata beznamiętnie upuścił go na ziemie patrząc jak ulega destrukcji. Wejście przed nim wydawało się w końcu zdolne to otwarcia. Uśmiech pojawil się pod maską, nekromanta powiedział sam do siebie chłodno - Nareszcie.... Wrota otworzyły się ze zgrzytem a nekromanta wszedł do środka, śmiejąc się do samego siebie. Po wejściu uporządkował parę rzeczy i zabrał sie do pracy. Po chwili kilkanaście próbowek było ułożone obok siebie w kazdej z nich była inna ciecz, nekromanta uważnie się im obserwował, niektóre mieszał ze sobą, czasami zmieniały barwę, czasami ciecz musowała, reakcji było wiele.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 01, 2017, 03:45:34 pm wysłana przez Subortis »