Autor Wątek: Strażnica - Biuro Kapitana  (Przeczytany 11269 razy)

Luty 05, 2018, 09:27:32 am
Odpowiedź #105

Aeva Touves

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 30
Jak tylko Respecta wstała oraz kierowała się ku drzwi, Aeva spojrzała na wszystkie papierki, które jeszcze pozostały. Westchnęła cichutko i wzięła kolejny blankiecik, po czym ujęła pióro oraz zaczęła ponownie wypełniać. Gdy wyczuła wzrok Popielki na sobie, jedynie skinęła głową, że to wszystko po czym dodała łagodny uśmiech.



RESET CZASU

Luty 23, 2018, 10:16:21 pm
Odpowiedź #106

Iovina Swordsinner

  • Zlata.7654
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 155
Trzy mocne stuknięcia w drzwi zapowiedziały popielkę, która za chwilę weszła do pomieszczenia. Było po niej widać, że nie miała czasu na czekanie. Jedną ręką trzymała przy boku młodego, białego popielca (link), który szarpał ją za ucho, a w drugiej jakieś dokumenty. Młodzik był niesamowicie energetyczny i wydawało się, że zabierał całą energię od swojej matki, ponieważ ta wyglądała na zmęczoną. Już nawet nie zwracała uwagi na psotnego malca, którego to tego dnia nie udało się jej wcisnąć Raveli.
Gdy znalazła się wewnątrz, rozejrzała się uważnym spojrzeniem za kimś, z kim mogła zamienić kilka słów. Wiedziała, że coś się pozmieniało, ale nie była pewna, kogo zastanie w biurze.

Luty 23, 2018, 11:29:38 pm
Odpowiedź #107

Aeva Touves

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 30
Aeva zawołała łagodnym głosem do środka. Iovina mogła zauważyć stertę dokumentów, które sobie spoczywały na biurku. Blond włosa kobieta o delikatnym wzroku spojrzała na Popielkę, odkładając papierki na bok. Zauważyła również malutkiego Popielca, a przede wszystkim zmęczenie jego matuli.

 - Witam, jestem Aeva i asystuję obowiązki Kapitana Straży, w czym mogę pomóc? -

 Przedstawiła się uprzejmie oraz opisała swoją funkcję, nie kojarzyła Popielki, prawdopodobnie nigdy wcześniej się nie spotkały.

Luty 24, 2018, 08:44:55 am
Odpowiedź #108

Iovina Swordsinner

  • Zlata.7654
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 155
Popielka pochyliła się i postawiła małego popielca na ziemię. Nie minęła sekunda, a brzdąc zaczął chodzić po pokoju, brzęcząc pod nosem jak rozpędzający się silnik sterowca. Tutaj jeszcze nie był, więc musiał wszystko dokładnie zbadać. Rozglądał się, gdzie mógłby wsadzić swój słodki, niewinny łeb, na którym dumnie sterczały dwa małe różki. Był bielszy niż jego mama.
Iovina podeszła do biurka i skinęła do kobiety.
- Iovina Swordsinner - przedstawiła się. - Przyszłam rozeznać się w sytuacji Straży. Jestem byłym Porucznikiem i chciałabym przywrócić się do obowiązków, ale na niższą rangę, to jest Strażnika - dodała, kładąc swoje aktualne dokumenty na biurko.
Długo się zastanawiała, czy wracać na stanowisko Porucznika, ale wciąż czuła, że nie była gotowa. Nie znała nowego składu, miała młodego i uznała, że zacznie tam, gdzie się wszystko zaczęło.

Luty 24, 2018, 09:58:15 am
Odpowiedź #109

Aeva Touves

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 30
Aeva skinęła lekko głową, po czym spojrzała na dokumenty. Również sama znała przebieg kariery Ioviny ze względu na ciągłą pracę z kartotekami. Wzięła dokumenty w ręce i zaczęła je sprawdzać bardzo precyzyjnie. Opuściła je po chwili, po czym mimowolnie zerknęła na białego malucha. Widok dziecka wywołał na jej delikatnej twarzy, równie delikatny, ale pogodny uśmiech. Aeva wróciła po chwili wzrokiem na Iovine i odparła.

 - Wszystko jak dla mnie wygląda dobrze. Nie widze przeszkód na powrót. Na moc regulaminu straży akceptuję wniosek. Poinformuję jeszcze Egzekutywę o tej okoliczności oraz dam dokument potwierdzający procedurę. -
« Ostatnia zmiana: Luty 24, 2018, 09:58:44 am wysłana przez Warden Mathre »

Luty 24, 2018, 06:56:55 pm
Odpowiedź #110

Iovina Swordsinner

  • Zlata.7654
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 155
Iovina skinęła głową na znak, że zrozumiała. W tym czasie jej młoda kopia buszowała po gabinecie. Zdążyła zajrzeć do kosza na śmieci, wbiec w ścianę i potknąć się o własne łapy. Malec jednak nie zapłakał ani razu. Zamiast tego zaśmiał się, po czym zaczął gonić własny ogon, szczerząc przy tym swoje mleczne zęby.
- Dziękuję. W takim razie to wszystko. - Prawie odwróciła się w stronę drzwi, jednak zrezygnowała w połowie kroku. - Chciałam jeszcze powiedzieć, że gdyby sytuacja była kryzysowa, proszę mnie natychmiast poinformować. W czasie wojny każdy doświadczony się przyda, by poprowadzić siły Bractwa. Przyniosłam też do Strażnicy stary artykuł na temat Kralkatorrika. Myślę, że będzie na czasie, gdyby ktoś chciał do niego zerknąć - powiedziała, nim postanowiła opuścić gabinet.

Luty 24, 2018, 09:43:30 pm
Odpowiedź #111

Warden Mathre

  • Anerth.8743
  • *
  • Information
  • Kandydat
  • Weteran
  • Wiadomości: 1277
  • Deus Vult!

Marzec 08, 2018, 06:56:02 pm
Odpowiedź #112

Ian Cherlawy

  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 69
Do drzwi gabinetu kapitana rozległo się pukanie. Za nimi czekał norn w naprawionej po solidnych zniszczeniach zbroi. Miał ze sobą buławę, a na plecach miał zawieszoną tarczę, która niestety zasłaniała jego różowego Quaggusia.