Autor Wątek: Wykład "Kralkatorrik"  (Przeczytany 473 razy)

Lipiec 05, 2017, 10:06:40 pm
Przeczytany 473 razy

Iovina Swordsinner

  • Zlata.7654
  • Information
  • Kandydat
  • Wiadomości: 155
  Na wykładzie zostały przedstawione informacje dotyczące Pradawnego Smoka Kralkatorrika.
 
 
Cytuj
  Kralkotorrik jest Pradawnym Kryształowym Smokiem.  Ma  ponad trzysta metrów wzrostu, a rozpiętość jego skrzydeł ponoć potrafi zasłonić słońce i mówi się o nim, że jest około dwadzieścia razy większy od Glint. Smok obudził się w 1320 AE w Grothmar Wardowns, na ziemiach Krwistego Legionu, gdzie wierzono, że jest górą; a następnie odleciał na południe w kierunku Ascalonu, chcąc zapolować na swojego zdradzieckiego* czempiona, Glint.
  Kiedy Kralkatorrik wzleciał, jego ciało otoczyła straszna burza czarnych chmur i błyskawic. Tereny, które dosięgnął złoty oddech Smoka zostały spaczone oraz pokryte kryształem i obecnie nazywa się je Kryształową Skazą. Rośliny, zwierzęta i elementale zamieniły się w kryształowe formy życia, cienie dawnych ciał. Kiedy Kralkatorrik dotarł do sanktuarium Glint, walczył z Destiny`s Edge i został prawie pokonany, jednak z powodu nagłego odejścia Logana Thackeray`a, który ruszył, by ocalić Królową Jennah z zaatakowanej przez “napiętnowanych” Twierdzy Ebonhawke, Kralkatorrik zdołał uciec po zabiciu Glint oraz Snaffa.
  Wieści donoszą że Kralkotorrik obecnie przebywa w północnej części Kryształowej Pustyni i uniemożliwia przedostanie się do Elony. Wygląda na to, że tylko Zakon Szeptów zna jakiś tajemny sposób na ominięcie Smoka.

  W przypadku sług Jormaga, spaczenie pojawia się w formie pokrywy ze spaczonego lodu i sięga coraz głębiej i głębiej, aż nie zostanie nic żywego. Kralkatorrik tworząc swoje sługi – „napiętnowanych” (branded), nie rozdrabnia się. Całe ciało ofiary jest od razu zmieniane w kryształ - krew, kości, wszystko. Ich skóra ciemnieje, a sierść i włosy wypadają, ale tam gdzie zostaną ranni, lub skóra pęknie podczas transformacji, widać, że w środku jest jedynie spaczony kryształ. Nie krwawią, nie odczuwają bólu, a jedyny sposób na ich zabicie to roztrzaskanie na drobne kawałeczki. Ponieważ ich ciało to żywy kryształ, są w pewnym stopniu odporni na wysokie i niskie temperatury. Są najmniej odporni na ataki fizyczne, szczególnie takie, które będą w stanie rozkruszyć w drobny mak. Jeżeli jest to możliwe, należy zostać przy walce dystansowej, ponieważ największym zagrożeniem jest samo spaczenie. Odnosząc rany w walce z tymi pomiotami do organizmu dostaje się smocza magia, która przejmuje kontrolę nad osłabionymi i pokonanymi. Chociaż nie dzieje się to natychmiastowo, to zdarzało się, że jeszcze żywa osoba nagle poddaje się spaczeniu i stając się jednym ze smoczych poddanych, atakuje swoich sojuszników. To chyba jedne z najwredniejszych smoczych sług i jeżeli jest to możliwe, to trzeba takiego miniona roztrzaskać jak najszybciej, a truchła omijać szerokim łukiem.

Udział wzięli
Organizatorzy:
Iovina Swordsinner
Ravela

Uczestnicy:
Mumifikatorka
Penturia
Krognal
Kaeiles Mathre
Warden Mathre
Ereltana
Veripma Trevelyan
Ladrian Breeze
Fentic Hertwing
(Nie zrobiłam screena, więc jeżeli o kimś zapomniałam to śmiało na mnie krzyczeć.)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 06, 2017, 07:38:43 pm wysłana przez Iovina »


There are no comments for this topic. Do you want to be the first?