Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Teraz jest Wt lis 24, 2020 7:10 pm



  • Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
    Autor Wiadomość
     Tytuł: Zasłużony odpoczynek [43 Dzień Sezonu Latorośli 1333 AE]
    PostNapisane: Cz sie 20, 2020 12:13 am 
    Bez rangi
    Avatar użytkownika
    Offline

    Posty: 14
    Obrazek


    Gdy do Tyrii powrócili Zefiryci, a festiwal Czterech Wiatrów trwał już w najlepsze, Aiwijczycy postanowili skorzystać z chwili spokoju. Wyruszyli na podbój plaży i dumnie wkroczyli do drogowskazu. Jak się jednak okazało, wylądowali na samym szczycie Labyrinthine Cliffs. Niektórzy zauroczeni scenerią i festiwalem nabyli latawce, których pełno było w przestworzach. Dowiedzieli się, że drogę do plaży najlepiej zna okoliczny barman, więc i tam skierowali swe kroki.

    Unikając dzieci rzucających balonami z wodą, dotarli wreszcie na miejsce. Nie zamierzali trwonić ani chwili czasu, więc odmówili proponowanych napojów i przekąsek. Sylvar z uśmiechem odpowiedział, iż na dół są dwie drogi. Niecierpliwi Aiwijczycy chcieli jak najszybciej znaleźć się na dole, więc poprosili o pokazanie im krótszej opcji. Barman zaśmiał się i pokazał za siebie. Mała kolejka turystów skakała w dół z klifu. Nim ktokolwiek zdążył coś powiedzieć Titilus wziął rozbieg i zeskoczył. Za nim podążyła reszta. Tylko Eva kwestionowała bezpieczeństwo takiego zachowania, bezpiecznie zleciała dzięki swojemu kombinezonowi.

    Obrazek


    Na dole czekała grupka elementalistów tworzących poduszki powietrzne, by umożliwić śmiałkom gładkie lądowanie. Niestety jednak brawurowemu asurowi w czasie lotu wypadła sakiewka z oszczędnościami, co zauważył jeden z magów. Założył, że właściciel da nura w bok i ominie poduszkę i spotka się z twardą glebą, więc odłączył się od kolegów, by go łapać. Był w błędzie. Asur nawet nie przejął się zgubą i wylądował, ale nabił sobie kilka siniaków. Zaraz za nim czując adrenalinę dotarli Kotta i Ilfilmera. Na szarym końcu, głośno krzycząc leciała Dezi. Jej panika zaniepokoiła nawet elementalistów, którzy zwątpili w swe umiejętności osłabiając tym samym poduszkę. Różowowłosa nabiła sobie guza i najadła się strachu.

    Już na dole grupa rozdzieliła się. Dzielny Titilus postanowił, że powtórzy skok. Najwyraźniej atrakcja bardzo mu się spodobała, bo mówiono później o asurze, który pobił nawet najodważniejszych liczbą powtórzeń. Reszta Aiwijczyków dotarła na plażę, gdzie zabawa trwała w najlepsze. Opalający się przedstawiciele różnych ras czekali tylko na znak odpoczywających muzyków. Gdy Aiwijczycy już w strojach kąpielowych usłyszeli graną przez nich muzykę, dołączyli do tańczącego tłumu. Bawili się tak pijąc, odpoczywając i pływając do białego rana.


    OOC
    Góra
      Zobacz profil  
     
    Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
    Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

    Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    Kto przegląda forum

    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


    Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
    Nie możesz odpowiadać w wątkach
    Nie możesz edytować swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów

    Szukaj:
    Skocz do:  
    cron