Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Teraz jest Pn lip 06, 2020 7:01 am



  • Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
    Autor Wiadomość
     Tytuł: Opowiadanie o Rox
    PostNapisane: Cz mar 28, 2019 4:15 pm 
    Lider
    Lider
    Online

    Posty: 977



    Rangi specjalne
    Sekcje
    Tytuły dodatkowe
    Znaczące funkcje fabularne

    Komandor (PvE) Kapitan (PvP) Narrator (RP) ROLE PLAY PVE PVP
    Obrazek

    Rox usłyszała dudnienie i w tym samym momencie fala uderzeniowa trafiła w jej kręgosłup. Potknęła się i obróciła, by sprawdzić dym wydobywający się z wejścia kopalni.

    Serce popielczycy zamarło, a głos Tulli odbijał się echem w jej umyśle.

    Cytuj:
    "Nonus, ty ciamajdo! O czym Ty mówisz?" Tulia obróciła się w jego stronę
    "Nigdy nie widziałeś nagiego norna"

    "Każdy widuje ich rozebranych" Odpowiedział śmiejąc się gardłowo, po czym mrugnął w kierunku Tulli i Rox, a jego kilof opadł z ostrym trzaskiem.

    Członkowie warbandy zaczęli się śmiać.

    "A co z ludźmi?" zapytał Rufinus podnosząc przy tym wiadro pełne rudy żelaza. "Oni wolą raczej umrzeć, niż rozstać się ze swoim ubraniem."

    "To prawda" przytaknęła Horatia znajdująca się w innej części tunelu. "Słyszałam, że oni nawet śpią w ciuchach."

    "To niedorzeczne!" Wybuchnęła Rox "Pewnie śpią w swojej zbroi"

    Nonus potrząsnął łbem "Podobno śpią w jedwabiu"

    "Być może ich słabo owłosiona skóra jest narażona na odparzenia" Zasugerowała przesadnie nadąsana Tullia.

    "Podejrzewam" Odparł Vitus "że chodzi bardziej o ich wstydliwość. To tak jak z Tobą, Rox. Czy ty kiedykolwiek zdejmujesz tą swoją starą, obszarpaną podkoszulkę?"

    "Dokładnie" Przytaknął Rufinus. Szturchając przy tym Rox w ramię "Nosisz to wdzianko odkąd pamiętam"

    "Moje przynajmniej wciąż pasuje" Odpowiedziała Rox z uśmiechem.

    Obrazek

    Przez jakiś czas członkowie warbandy Kilofa kontynuowali pracę. Uderzali w skałę tworząc przy tym dźwięki, które były znane Rox tak samo dobrze jak bicie jej serca. Jednak w pewnym momencie przerwała i oparła się na kilofie, patrząc przy tym na swoją grupę. Naszły ją wspomnienia z dzieciństwa, kiedy razem się bawili, uczyli, aż w końcu wybrali imię dla swojej warbandy.

    Wybór ich nowych nazwisk nie był łatwy i prowokował do wielu żartów - członkowie grupy chętnie wymyślali zabawne imiona swoim pobratymcom. Jednak ostatecznie wszyscy wybrali sobie poważne nazwiska, które odzwierciedlały ich osobowość.

    "Rox!" Rufinus rzucił kamykiem w głowę popielczycy. "Jeśli masz zamiar śnić na jawie zamiast pracować, to lepiej idź przynieś nam trochę wody. Wiadro wyschło."

    Na co Rox nie sprzeciwiając się złapała duże, drewniane naczynie i powoli ruszyła na zewnątrz do studni.

    Bicie serca Rox wznowiło się i przyspieszyło do panicznego tempa.

    "Wejście do jaskini!" Krzyknęła, po czym pobiegła w stronę kopalni i rzuciła się na gruz, starając się odrzucić kamienie na boki, by dostać się do środka.

    "Tullia! Nonus!" Wykrzykiwała imiona swoich przyjaciół. Nie mogąc się pogodzić z tym, że ich straci.
    "Wytrzymajcie! Idę po Was!" Mówiła, nie akceptując tego co się dzieje.

    Pomiędzy nawoływaniem nasłuchiwała odpowiedzi i jakiegokolwiek znaku, że jeszcze żyją.
    "Horatia! Vitus! Rufinus, dajcie znać, jeśli mnie słyszycie!"
    Robiła co mogła, mimo, że jej łapy zaczęły krwawić. Aż w końcu szef kamieniołomu zabrał ją z tego miejsca mówiąc:
    "Cały tunel się zawalił. Nie ma dla nich ratunku."

    "Nie! To moja grupa! Potrzebuję ich! Jestem nikim bez nich. Jestem... niczym."
    Cała energia opuściła Rox po tych słowach.



    Profil gracza: RP | PvE | PvP
    Góra
      Zobacz profil  
     
    Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
    Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

    Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    Kto przegląda forum

    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


    Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
    Nie możesz odpowiadać w wątkach
    Nie możesz edytować swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów

    Szukaj:
    Skocz do: